Październik był u nas gęsty. Przejechaliśmy kawał Pomorza, szkoliliśmy firmy, placówki, kursantów na prawo jazdy, seniorów i dzieci, a do tego wprowadziliśmy do oferty produkt, z którego jesteśmy naprawdę dumni. Zebraliśmy to w jednym miejscu, bo dobrze pokazuje, jak wygląda nasza praca i komu realnie pomagamy nauczyć się ratować.
Jeśli zastanawiasz się nad szkoleniem z pierwszej pomocy dla swojej firmy, placówki czy zespołu, ten wpis jest też odpowiedzią na pytanie, czy dojedziemy i czy ogarniemy Wasz temat. Zwykle tak.
Firmy i zakłady: od jachtów po warsztaty samochodowe
Miesiąc zaczęliśmy w Mechelinkach, od szkolenia obsługi luksusowego apartamentu. Potem poszło szerokim frontem.
Zrealizowaliśmy cykl szkoleń dla PSG w Słupsku, Chojnicach, Rumi, Sopocie i Malborku. Trzy razy byliśmy u producenta jachtów Galeon. Pojechaliśmy do Warszawy do naszego partnera DSV. Byliśmy w Gemini i w DWD w Kościerzynie, a także w firmie Marioff. Ostatni tydzień zamknęliśmy pierwszą turą w Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej i pierwszym szkoleniem z serii w Hemont.
Wydarzyło się też coś pierwszy raz w historii firmy. Przeszkoliliśmy warsztat samochodowy Autofigiel i nawiązaliśmy współpracę przy promocji pierwszej pomocy w warsztatach. Będziemy wspierać Stowarzyszenie Niezależnych Serwisów Motoryzacyjnych. Mechanik na co dzień pracuje z narzędziami, podnośnikami i ryzykiem urazu, więc to miejsce, gdzie pierwsza pomoc ma konkretny sens.

Placówki dziecięce i warsztaty dla najmłodszych
Kilka razy szkoliliśmy kadrę placówek Akademia Malucha i Parasolka w Gdańsku. Prowadziliśmy warsztaty dla dzieci w Smykowie, a w Oxfordziku w Gdyni spotkaliśmy się z najmłodszymi, żeby oswoić ich z tematem ratowania. Praca z dziećmi rządzi się swoimi prawami, więc mamy do niej osobne, dopasowane podejście.
Spotkania i nowe tematy
Spędziliśmy kilka godzin z ekipą Develocraft w Gdańsku. Ostatni tydzień października przyniósł też szkolenia dla kursantów na prawo jazdy w Rusocinie oraz szkolenie dostosowane do seniorów w Sopocie. Każda z tych grup potrzebuje czego innego, i właśnie to lubimy w tej pracy najbardziej.

Nowość: apteczki RescuePack
W październiku wprowadziliśmy do obiegu produkt, nad którym pracowaliśmy z myślą o realnych zdarzeniach, a nie o odhaczeniu listy zakupów. To apteczki RescuePack, które sami projektujemy i kompletujemy pod konkretne urazy: krwotoki, rany, RKO, amputacje, złamania i oparzenia.
Za ich doborem stoją ludzie, którzy na co dzień zajmują się ratowaniem, więc to zestawy od praktyków, a nie przypadkowy komplet z półki. Dobrze łączą się z naszymi szkoleniami, bo wiedza i sprzęt pod ręką to dwie połowy tej samej całości. RescuePack znajdziesz w naszym sklepie.
Dlaczego warto szkolić się właśnie z nami
Październik pokazał to, co cenią u nas klienci. Dojeżdżamy na miejsce, do Waszej firmy, placówki czy obiektu. Dopasowujemy program do branży i realiów, bo inaczej szkoli się kadrę żłobka, inaczej warsztat samochodowy, a jeszcze inaczej seniorów. Stawiamy na praktykę, prosty język i scenariusze z Waszego podwórka.
FAQ: szkolenia z pierwszej pomocy w Trójmieście i na Pomorzu
Czy dojeżdżacie do firmy na szkolenie?
Tak. Prowadzimy szkolenia na miejscu, w siedzibie firmy lub placówki, na terenie Trójmiasta i całego Pomorza. W październiku byliśmy między innymi w Słupsku, Malborku, Kościerzynie i Warszawie.
Jakie firmy i grupy szkolicie?
Zakłady produkcyjne, warsztaty, hotele i apartamenty, placówki dziecięce, kursantów na prawo jazdy, seniorów oraz zespoły firmowe z każdej branży. Program dopasowujemy do odbiorcy.
Czy prowadzicie szkolenia dla warsztatów samochodowych?
Tak. Rozwijamy ten kierunek i wspieramy promocję pierwszej pomocy w serwisach motoryzacyjnych. To miejsca o podwyższonym ryzyku urazów, gdzie przeszkolona załoga ma realne znaczenie.
Czy szkolicie kadrę żłobków i przedszkoli?
Tak. Regularnie szkolimy placówki dziecięce, z programem skrojonym pod pierwszą pomoc u najmłodszych. Prowadzimy też warsztaty dla samych dzieci.
Czym są apteczki RescuePack?
To nasze autorskie apteczki, kompletowane pod konkretne urazy: krwotoki, rany, RKO, amputacje, złamania i oparzenia. Dobrze łączą się ze szkoleniem, bo dają sprzęt pod rękę na sytuację, której uczymy.
Październik za nami i daliśmy radę. Jeśli chcesz, żeby Twoja firma, placówka albo zespół potrafili reagować w nagłej sytuacji, odezwij się. Dojedziemy, dopasujemy program i pokażemy pierwszą pomoc tak, żeby została w głowach. A jak przy okazji chcesz uzupełnić apteczki, mamy RescuePack.
