Wiele szkoleń z pierwszej pomocy wygląda podobnie. Ten sam program, te same slajdy i identyczne ćwiczenia niezależnie od tego, czy szkolenie odbywa się w biurze, magazynie czy zakładzie produkcyjnym. Problem w tym, że zagrożenia w tych miejscach są zupełnie inne.
W LINK MED od lat stawiamy na praktyczne podejście. Zanim rozpoczniemy szkolenie, przeglądamy waszą stronę internetową, przyglądamy się branży i analizujemy środowisko pracy, stanowiska oraz sytuacje, które mogą wydarzyć się w danej firmie. Dzięki temu uczestnicy ćwiczą scenariusze, które mają sens właśnie w ich miejscu pracy.
Ostatnio realizowaliśmy dwudniowe szkolenie dla zespołów magazynowych i team leaderów firmy DSV w oddziale pod Wrocławiem. Nasze grupy szkoleniowe liczą do 12 osób, co pozwala skupić się na ćwiczeniach praktycznych i dokładnym omówieniu poszczególnych sytuacji.

W szkoleniu 5 godzinnym mamy przestrzeń na ćwiczenie wentylacji. Niekoniecznie metodą usta-usta.
Każda firma mierzy się z innymi zagrożeniami
Szkolenie dla pracowników biurowych wygląda inaczej niż zajęcia dla magazynu czy logistyki. W biurach częściej rozmawiamy o:
- utracie przytomności,
- nagłym zatrzymaniu krążenia,
- użyciu AED,
- zasłabnięciach,
- organizacji pomocy do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego.
W magazynach dochodzą między innymi:
- urazy kończyn,
- upadki,
- masywne krwotoki,
- trudniejsza komunikacja podczas zdarzenia.
Dlatego gotowe, uniwersalne szkolenie często nie spełnia swojej roli. Pracownicy zapamiętują najwięcej wtedy, gdy ćwiczenia odnoszą się do sytuacji, które mogą spotkać ich podczas codziennej pracy.
Analiza firmy przed szkoleniem

Przed rozpoczęciem zajęć omawiamy z klientem charakter pracy oraz organizację stanowisk. Sprawdzamy między innymi:
- wielkość obiektu,
- liczbę pracowników,
- rozmieszczenie apteczek,
- dostęp do AED,
- sposób wezwania pomocy,
- najczęstsze zagrożenia.
Dzięki temu możemy skupić się na tym, co rzeczywiście przyda się uczestnikom.
Podczas szkolenia dla DSV dużą uwagę poświęciliśmy organizacji działania w kilkuosobowym zespole. W praktyce bardzo często największym problemem nie jest sama wiedza, ale chaos, brak komunikacji i niepewność co zrobić najpierw.
Małe grupy i ćwiczenia praktyczne
W LINK MED pracujemy w małych grupach. Dzięki temu każdy uczestnik ma możliwość przećwiczenia wszystkich elementów szkolenia.
Podczas zajęć wykorzystujemy między innymi fantomy połączone z systemem QCPR, który analizuje jakość ucisków klatki piersiowej i wentylacji. Uczestnicy od razu widzą:
- tempo ucisków,
- głębokość,
- poprawność wykonywanych działań,
- skuteczność oddechów ratowniczych.
To daje dużo lepsze efekty niż samo oglądanie prezentacji lub krótkiego pokazu.
W czasie szkolenia ćwiczyliśmy również wentylację z użyciem pocket maski, organizację pracy zespołu oraz komunikację podczas udzielania pomocy.

Szkolenie powinno być użyteczne
Pracownicy nie muszą znać szczegółowej anatomii ani medycznych definicji. Najważniejsze jest to, żeby potrafili:
- rozpoznać zagrożenie,
- poprawnie wezwać pomoc,
- rozpocząć działania,
- współpracować z innymi osobami,
- wykorzystać dostępny sprzęt.
Właśnie dlatego program szkolenia powinien być dopasowany do miejsca pracy i obowiązków uczestników.
Kurs pierwszej pomocy dla firm
Od ponad 15 lat prowadzimy szkolenia dla firm, szkół i instytucji na terenie Trójmiasta oraz całego województwa pomorskiego. Zajęcia prowadzi Bartosz Kobczyk, ratownik medyczny z 17 letnim doświadczeniem w zespołach ratownictwa medycznego.
Szkolenia realizujemy bezpośrednio w siedzibie klienta. Program dopasowujemy do specyfiki firmy, liczby pracowników oraz występujących zagrożeń.
Jeżeli chcesz zorganizować kurs pierwszej pomocy dla firmy, skontaktuj się z nami: